Mam pytanie dlaczego w XXI w. 1 września wciąż stajemy przed tym samym problemem.Dlaczego początek Szkoły to również strach w oczach wielu Rodziców naszych dzieci?I to nie strach o nowe,spore jak wiemy wydatki na ksiązki,zeszyty,....ale przede wszystkim strach o WSZY,tak o wszy!!!! Czy naprawdę nie możemy się jakoś zmobilizować,zorganizować,podjąć jakieś działania,by nie widzieć tych łez i nerwów Rodziców,i pustych ławek po naszych pociechach.Jak dziwić się później tym różnym zaległościom uczniów w nauce,jeśli na starcie tyle opuszczają przez WSZY.Ludzie zastanówmy się nad tym wstydliwym problemem - przecież chodzi o dobro naszych dzieci,nas samych również.Przecież wiemy w której rodzinie jest źle i na bakier z higieną,wiemy gdzie jest patologia społ.to dlaczego nie robimy z tym nic.Dlaczego cierpią na tym niewinne dzieci,które idą 1 września do Szkoły,a po paru zaledwie dniach siedzą w domu z powodu swych brudnych i zaniedbanych KOLEGÓW!!!!Dziś 13 wrzesień i jak widać AKCJA WSZA rozpoczęła się na całego pełną parą-wystarczy zapytać w aptekach o sprzedaż specyfików,nie mówiąc już o obecności uczniów.Choć tu zapewne jest różnie,bo część nadal chodzi z pasożytami na głowie,i z dnia na dzień WSZY GÓRĄ,WSZY RZĄDZĄ W XXI wieku.WSTYD!!!!!!
Offline