Natrafiłem ostatnio na internetową stronę Leżajska (http://info.lezajsk.pl) i moją uwagę przykuło radio. Nie wiem czy jest to oficjalne radio Leżajska a raczej w to watpie. Zapewne amatorskie radio uzytkownikow serwisu. Pomyslałem ze fajnie byłoby ten pomysł przenieść na tą stronę. Dlatego zwracam się do administratora coby przemyślał tą propozycję. Z tego co wiem jeśli prowadzi się internetowe radio z którego nie czerpie sie kożyści finansowych nie musimy płacić żadnych abonamentów itp.
Tutaj kilka wskazówek
http://www.naleniucha.pl/internet-and-t … ternetowe/
Co o tym sądzicie?
Offline
Można by było na razie założyć tylko radio internetowe, jeśli wypaliło by to, to i nadajniki można by było skołować, w sumie pomysł bardzo dobry, bo oprócz informacji dot. miasta można było by promować Przeworsk, kapele itepe. tylko trzeba mieć na to kasę, tutaj to już działka Działu Promocji w UM, o ile taki istnieje ;p
Dodam, że razem z kolegą moglibyśmy wprowadzać lud Przeworski w świat ambitnej muzyki elektronicznej, to coś o wiele ciekawszego niż to co serwuje większa większość dyskotek i klubów na podkarpaciu, bo nigdzie nie widziałem, aby na jakiejkolwiek dyskotece grali "prawdziwy house, trance lub techno.
Ostatnio edytowany przez Sasek (2009-05-17 13:10:09)
Offline
Witam ponownie, dawno tutaj nie zaglądałem. Wszystko fajnie, ale nie wiem czy wiecie, że takie radio internetowe kosztuje. Serwer może od adminów udałoby się wyciągnąć, ale opłacania ZAiKSu nie sposób ominąć żeby radio funkcjonowało. Należy też pomyśleć czy taki interes będzie się opłacał. Jak myślicie, ile osób będzie słuchać tego radia? Jeśli wszystko by się udało załatwić byłbym nawet chętny do przyłączenia się do teamu. Niestety sam pomysł i chęci nie wystarczą...
Offline
Kasa, Kasa, Kaszana, Flota, Sałata
Nazw jest dużo, ale utrapienie jedno. Co do ZAiKSu, wydaje mi się (nie wiem do końca) że kupując oryginalne tracki na takich stronkach jak djdownload.com nie trzeba będzie ich opłacać, przynajmniej jeśli chodzi o trance, electro, ponieważ niewiele zagranicznych DJów ma cokolwiek wspólnego z ZAiKSem (Armin van Buuren, może Paul van Dyk) przynajmniej tak mi się wydaje, ponieważ w DJskich setach jest wolna amerykanka, a to też w końcu idzie w publikę (zapłacisz za utwór - grasz go), gorzej by było gdyby złapali na piraceniu, ale w dobie XXI w. gdzie cena kawałków w mp3/wav nie przekracza 2 euro, można dostać praktycznie każdy kawałek (ściągnąć tracka i wypalić go na cdka, to żaden problem w porównaniu z lataniem za vinylami). Co do polskich wykonawców to przewalone... A co do kasy na utrzymanie to sądzę, że jak ktoś ma głowę do tego, to będzie w stanie ładnie obessać Nasz Kochany Urząd Miasta z pieniędzy.
Offline
Niestety, nie jest tak różowo jak piszesz, Polska to kraj, w którym wszystkim się utrudnia. Jeśli chodzi o DJowanie to wiem o co w tym chodzi i samo posiadanie oryginalnych nagrań nie wystarczy, aby je publicznie odtwarzać (spójrz na okładki płyt). DJ nie musi się martwić o opłacanie tantiem, ponieważ tym zajmuje się organizator imprezy, klub, itd. Płaci się za możliwość publicznego odtwarzania muzyki i tyczy się to klubów, barów, telewizji, radia tradycyjnego oraz internetowego i innych. Bez tego ani rusz.
Offline
W tym kraju się wszystko utrudnia, od muzyki po świadczenia medyczne...
Offline