W sobotę kupiłem w Groszku kości kulinarne na niedzielny rosołek i o dziwo po powrocie do domu i rozpakowaniu stwierdziłem że kości namiętnie czuć płynem do naczyń ciekawi mnie czy ktoś miał podobną przygodę?
Piszę o tym dla przestrogi jak kupujecie w Groszku mięso powąchajcie czy nie jest przypadkiem po reinkarnacji.
Offline