Niedawno przejechałem przez przejazd kolejowy w kierunku ul. Andersa zaraz za zakładem OK i przyznam się że miałem pewne obawy czy wydechu nie zostawiłem na nim. Współczuję mieszkańcom którzy muszą pokonywać tą trasę codziennie a nie posiadają samochodów terenowych.
Może znajdzie się w Urzędzie Miasta jakiś urzednik czy też Radny z tamtego rejonu i jakoś temu zaradzi.
Ale znając życie pozostanie ten wątek bez odpowiedzi cóż najlepiej nie wychylać się z zza biórka a wtedy problemów nie ma.
Offline
abdul napisał:
Niedawno przejechałem przez przejazd kolejowy w kierunku ul. Andersa zaraz za zakładem OK i przyznam się że miałem pewne obawy czy wydechu nie zostawiłem na nim. Współczuję mieszkańcom którzy muszą pokonywać tą trasę codziennie a nie posiadają samochodów terenowych.
Może znajdzie się w Urzędzie Miasta jakiś urzednik czy też Radny z tamtego rejonu i jakoś temu zaradzi.
Ale znając życie pozostanie ten wątek bez odpowiedzi cóż najlepiej nie wychylać się z zza biórka a wtedy problemów nie ma.
Wiesz co ostatnio też tam przejeżdżałem nawet kilka razy do OK jeździłem i tego nie zauważyłem no fakt terenówką, ale tam za dużo cudów się nie da bo to przejazd na łuku, tu trzeba by do PKP chyba uderzyć. Jednak z tego co mi wiadomo to takie przejazdy mogą wkrótce zniknąć, tak ma być koło mnie, bo mają być szybsze szlaki i z założenia przejazdy na łukach mają całkowicie zniknąć.
Offline